Przyznam, że samodzielna nauka angielskiego materiały z internetu ułatwiła mi życie. Mam dostęp do kursów, ćwiczeń, nawet symulacji rozmów – można się uczyć kiedy i gdzie się chce. To idealne rozwiązanie dla osób pracujących i mających mało czasu.
Z mojej strony mogę powiedzieć, że samodzielna nauka angielskiego materiały to klucz do sukcesu, jeżeli się jest systematycznym. Internet daje ogromne szanse – od interaktywnych ćwiczeń po video i nagrania native speakerów.
A propos studentów filologii – czy oni faktycznie mają lepiej? Bo niby studiują język, ale czy to pomaga w praktyce biznesowej? Ktoś z Was jest studentem lub zna takich?